Poker na Dzikim Zachodzie.

Poker zawsze kojarzył mi się z Dzikim Zachodem, gdzie szulerzy Kowboje pijąc whisky i paląc cygara wyciągali asa z rękawa . Zaraz potem była wielka bijatyka , której efektem był pojedynek rewolwerowców gdzie trup ścielił się gęsto, a talie kart do pokera walały się w kątach knajpy pod wywróconymi stolikami , rozrywane na strzępy przez kule wystrzelone z koltów.. Wniosek z tego taki, że uważałam, iż poker to samo zło , bo grając w niego ludzie tracili fortuny i często, gęsto swoje życie. Tam , gdzie wydobywano złoto - zawsze był poker , bo to dzięki niemu kowboje mogli się szybko wzbogacić. Poker więc kojarzył mi się ze złym szulerem , a gra w pokera prowadziła do zatraty duszy, nałogu hazardowego i przynosiła więcej strat niż korzyści. Wszak taki obraz pokera przetaczał się w prawie wszystkich westernach – na które tłumnie biegaliśmy do kina.
W czasach mojej młodości wszystkie dziewczyny podkochiwały się w Indianinie Winnetou i kowboju Old Shatterhandzie . „Winnetou”- powieść autorstwa Karola Maya w owych czasach była nagminnie ekranizowana i to żeby było śmieszniej wcale nie przez reżyserów z Ameryki ale z Niemiec. Koniec, końców poker był grą straszną, gra w pokera diabelskim zajęciem , a ludzie grający w pokera – hazardzistami , szulerami , bezwzględnymi bandytami, czyhającymi na naiwnego gracza aby podstępnie zabrać mu jego dobytek i doprowadzić do śmierci . Poker był grą tabu, graną w zadymionych knajpach, kasynach , głównie pod osłoną nocy przy akompaniamencie tandetnej , rozpasanej muzyki. W kasynach królowały panienki lekkich obyczajów. Często poker rozgrywany był w domach publicznych i zawsze suto zakrapiany whisky. Właściwie poker nigdy nie był grany na trzeźwo - najlepszy blef wychodził zawsze gdy gracz był odrobinkę wstawiony, miał sporo animuszu i nie myślał zbyt realistycznie . Wtedy na pewno szybciej stawiał swoją cała fortunę na jedną kartę – tylko żeby się odegrać. I tak powstawały zasady tej gry – poker rozprzestrzenił się bardzo szybko w Stanach Zjednoczonych Ameryki , został zalegalizowany i powstało wiele jego odmian. Poker texas nazywany jest często królem wszystkich gier karcianych i wiele w tym prawdy, chociaż osobiście bardziej niż poker – fascynuje mnie brydż, a to głównie dlatego, że zasady brydża są o wiele ciekawsze niż zasady pokera.
